Oczywiste
jest, że gdyby nie potrzeba posiadania dzieci, ludzie nie byliby zróżnicowani
płciowo. Wystarczy zauważyć, że różnice między płciami w gatunku
ludzkim, to różnice uzdalniające kobietę do bycia matką,
a mężczyznę do bycia ojcem: podział na płci jest skierowany
ku rozróżnieniu «matka - ojciec». W pozostałych funkcjach
życiowych (odżywianie, ruch, poznanie sensytywne, poznanie duchowe,
wola, itd.) kobiety i mężczyźni są zasadniczo jednakowi.
Oczywiste
jest, że gdyby nie potrzeba posiadania dzieci, ludzie nie byliby zróżnicowani
płciowo. Wystarczy zauważyć, że różnice między płciami w gatunku
ludzkim, to różnice uzdalniające kobietę do bycia matką,
a mężczyznę do bycia ojcem: podział na płci jest skierowany
ku rozróżnieniu «matka - ojciec». W pozostałych funkcjach
życiowych (odżywianie, ruch, poznanie sensytywne, poznanie duchowe,
wola, itd.) kobiety i mężczyźni są zasadniczo jednakowi.
Jeśli
chodzi o przekazywanie życia, człowiek powinien realizować tę funkcję
kierując się swoim rozumem i wolą: mamy dzieci po to, żeby one również
uczestniczyły w powołaniu do miłości, ponieważ takie jest
naturalne przeznaczenie człowieka. W ten sposób rozmnażanie
staje się prokreacją (zrodzeniem w warunkach całkowitego oddania);
a współżycie płciowe jest wyrazem miłości
i całkowitego oddania.
Teologia
poszerza jeszcze bardziej tę perspektywę: płciowość pozwala człowiekowi
naśladować poprzez ciało czułość i płodność właściwe miłości
Bożej. Zróżnicowanie na męskość - kobiecość jest zróżnicowaniem
komplementarnym, które domaga się zjednoczenia miłosnego
(a nie nastawionego tylko na rozmnażanie).
Skoro miłość jest pokonywaniem różnic
w tworzeniu jedności, to właśnie zjednoczenie płciowe mężczyzny
i kobiety powinno mieć na celu pokonanie (owoc całkowitego oddania)
zróżnicowania płciowego, w celu stworzenia jednego życia (dzięki
komunii ciał trzeba osiągnąć komunię ducha). To znaczy,
że zróżnicowanie płciowe oferuje gatunkowi ludzkiemu drogę
wyrażenia głębokiej, całkowitej, intymnej i czułej miłości.
Taka miłość wyraża się w sposób spójny, kiedy dana para realizuje
wzajemne zaangażowanie do całkowitego oddania własnego życia zarówno
na poziomie duchowym, jak i cielesnym. Wyrazem tego zaangażowania
na poziomie cielesnym jest m.in. oddanie płciowe.
Oddanie
płciowe różni się od jakiegokolwiek innego rodzaju oddania: jest
darem z mojego ja i z najgłębszej intymności mojego
ciała (przypomnijmy, że ciało jest częścią mojego ja, a
nie tylko narzędziem do spełniania zachcianek mojej wolności). Pozwala
nam to stwierdzić, że oddanie płciowe ma pełen sens, kiedy realizowane
jest jako cielesne potwierdzenie całkowitego duchowego oddania
współmałżonkowi.
Inne funkcje życiowe również mogą być wyrazem miłości, jak to
ma miejsce w przypadku, gdy matka przygotowuje obiad dla rodziny, albo
gdy w rozmowie okazujemy innym naszą miłość i uprzejmość, itd.Jest jednak pewien bardzo ważny fakt: funkcja płciowa posiada
coś, co jest właściwe tylko dla niej i co sprawia, że może być
wyrazem miłości w sposób różny od pozostałych jej przejawów:
współżycie seksualne może mieć znaczenie miłości tylko pod warunkiem
całkowitości (na zawsze i w wyłączności). Oddanie płciowe
oznacza oddanie intymności własnego ciała bez zastrzeżeń,
a to może mieć sens tylko wtedy, gdy odbywa się w warunkach oddania
całkowitego i bez ograniczeń (instytucja małżeństwa):
oddanie ciała bez oddania całego życia oznaczałoby oszustwo.
Mogę nakarmić wiele osób, ale nie mogę dać swojego ciała wielu
osobom, tylko jednej: właśnie tej, z którą zobowiązałem się dzielić
całkowicie i wyłącznie swoje życie.
/fragment książki Antoni Carol
Hostench "Inżynieria miłości"
|