Pewien mężczyzna powiedział do swojej żony: „Mam wiele rzeczy do zrobienia, ale wszystko, co robię, robię dla ciebie”. Nie znajdowali jednak czasu aby porozmawiać i w dniu, kiedy się spotkali, nie mieli sobie już nic do powiedzenia. To chińskie przysłowie można byłoby zastosować w różnych kulturach i epokach.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
Żeby ciało było zdolne do wyrażania miłości, trzeba umieć
integrować niższe funkcje życiowe z wyższymi: zdolność rozmnażania,
wraz z pobudzeniami skłonności sensytywnych (popęd płciowy,
namiętności, itd.), powinny być kierowane przez rozum i wolę i służyć
miłości. W ten sposób właściwa zwierzętom reprodukcja, w przypadku
człowieka staje się płciowością (w miejsce rozrodczości) i
spersonalizowaną prokreacją. Dlatego możemy powiedzieć, że „czystość
nie jest ograniczeniem dla miłości, lecz warunkiem miłości
autentycznej” (PSM, 24).
|
|
Czytaj całość…
|
|
Właściwy stosunek płciowy jest aktem oddania, a nie zwykłą
rozrywką. To znaczy, że w relacji małżeńskiej najważniejszy powinien
być duch poświęcenia i hojny dar z siebie ze strony małżonków. Te
sprawy nie wyglądają tak, jak często są ukazywane na filmach. Skoro zjednoczenie płciowe ma być aktem miłości, konieczne jest,
by posiadało elementy właściwe dla każdej miłości: bez wymagań, oddanie
całkowite, bezwarunkowe, akceptując wszystkie konsekwencje, będąc
spójnym, aż do końca, itd.
|
|
Czytaj całość…
|
|
Współżycie płciowe jest szczególnie intensywnym momentem okazywania
sobie przez małżonków wzajemnego oddania. Faktycznie jest to jakby
powtórne zawarcie ślubu, ponowne wyrażenie swojej zgody przez oddanie
ciała (oznaczające oddanie własnego ja): „Zjednoczenie małżeńskie, biblijne «jedno ciało», nie może być w
pełni zrozumiane i wyjaśnione inaczej, jak tylko w kategoriach «osoby»
i «daru». Każdy mężczyzna i każda kobieta nie urzeczywistnia się w
pełni inaczej, jak tylko przez bezinteresowny dar z siebie. Moment
zjednoczenia małżeńskiego jest najbardziej szczególnym doświadczeniem
tego właśnie daru” (LR, 12).
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
„Miłość jest głębokim porozumiewaniem się, które sprawia radość i
przemienia, czyni bardziej ludzkim”. Miłość wymaga porozumiewania się,
ponieważ nie można kochać tego, kogo się nie zna: miłość jest procesem utożsamiania się z osobą kochaną, a dla
zrealizowania tego utożsamienia trzeba – jest to krok poprzedzający –
wiedzieć, z czym albo z kim mam się utożsamić. Zaś pragnienie/potrzeba
wzajemnego poznania prowadzi mnie do uzewnętrzniania mojego wnętrza
(uczuć, stanów ducha, pragnień, radości, itd.) w celu ukazania go
osobie kochanej, a także prowadzi mnie do przyswajania sobie tego
wszystkiego, co ofiaruje mi druga osoba.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 11 - 20 z 24 |