top
 
Nowości
Na drodze do małżeństwa
Nauczanie Kościoła
Małżeństwo na co dzień
Kryzysy - Poradnia prawna
Opowiadania
Filmy
Multimedia: pobierz
Ciekawe artykuły
O nas
Polecamy szczególnie

 

Akt małżeński  - Ksawery Knotz OFMCap - okładka
O małżeństwie ... bez zacierania prawdy cz.1

 


 

 

 

 

 

 


Centrum JP2
Reklama
Nowości arrow Małżeństwo na co dzień arrow Poradnia arrow Młoda para decyduje
REKLAMA
Advertisement


Młoda para decyduje PDF Drukuj Email
Idziemy

Rodzina narzeczonej mojego syna domaga się podpisania ślubnej intercyzy. Moja rodzina i ja odnosimy się sceptycznie wobec tego pomysłu. Proszę sobie nie myśleć, że chodzi tutaj o zachłanność finansową, gdyż obie rodziny dysponują podobnym majątkiem. Uważam jako osoba wierząca, że ludzie pobierają się nie po to, żeby się zawczasu dzielić (…).Odczuwam to tak, jakby mój syn miał być jakimś zagrożeniem czy potencjalnym złodziejem majątku narzeczonej. Rodzina narzeczonej syna jest wierząca i praktykująca.

Odpowiada Ks. Marek Kruszewski:


Nic mi nie wiadomo, żeby intercyza ślubna była w Kościele zakazana. A skoro nie ma nakazu, to trzeba się kierować swoim sumieniem i miłością. Obie rodziny mają prawa do swoich opinii na temat intercyzy. Niemniej jednak decydujący głos w tej sprawie powinni mieć państwo młodzi. To będzie ich ślub, ich sakrament, ich życie i ich podpis na intercyzie.

Ludzie, którzy podpisali intercyzę, twierdzą, iż nie świadczy to o braku wzajemnego zaufania. Są tylko przezorni i wiedzą, że w życiu nic nie można stwierdzić na pewno. Brzmi to z jednej strony sensownie, ale z drugiej – jak to napisała autorka listu – kim staje się wówczas narzeczony: zagrożeniem, potencjalnym złodziejem, człowiekiem na pewien czas?

Przypuszczam, że można byłoby w jakichś szczególnych sytuacjach życiowych uzasadnić potrzebę intercyzy. Przypomnę, jest ona jest umową podpisywaną u notariusza. Ustala się, czy małżonkowie pragną całkowitej rozdzielności majątkowej, czy chcą jedynie ograniczyć wspólnotę. Intercyza m.in. zabezpiecza przed odpowiedzialnością za długi drugiej osoby. W wypadku bankructwa jednego z małżonków, komornik nie ma prawa zająć majątku drugiego.

Nie mam osobiście przekonania do wprowadzania jakiejś dodatkowej rozdzielności majątkowej w momencie ślubu. Przecież bez intercyzy mnóstwo dóbr w świetle panującego prawa nie jest objętych wspólnotą małżeńską. To, co otrzymaliśmy indywidualnie w spadku, poprzez darowiznę, nagrody za twórczość autorską oraz to, co małżonkowie oddzielnie nabyli przed zawarciem małżeństwa – to nie jest wspólne. Intercyza posiada też wady: jej działanie wchodzi w życie dopiero po poinformowaniu np. sądu czy banku, że się posiada taki dokument prawny.

Podzielam w sercu wątpliwości autorki listu. Fakt zawierania intercyzy ślubnej przez osoby wierzące niesie w sobie coś niepokojącego. Jeśli uznajemy, że małżeństwo sakramentalne jest znakiem miłości Chrystusa i Kościoła, miłości nieodwołalnej, to formułowanie warunków odwołania miłości rodzi jakiś cień. Ale powtórzę: to jest ich ślub i ich życie – pary młodej. 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

© Designed by SOLmedia, 2007-08