top
 
Nowości
Na drodze do małżeństwa
Nauczanie Kościoła
Małżeństwo na co dzień
Kryzysy - Poradnia prawna
Opowiadania
Filmy
Multimedia: pobierz
Ciekawe artykuły
O nas
Polecamy szczególnie

 

Akt małżeński  - Ksawery Knotz OFMCap - okładka
O małżeństwie ... bez zacierania prawdy cz.1

 


 

 

 

 

 

 


Centrum JP2
Reklama
Nowości arrow Małżeństwo na co dzień arrow Poradnia arrow Jak nad przepaścią
REKLAMA
Advertisement


Jak nad przepaścią PDF Drukuj Email

IdziemyCałe moje życie legło w gruzach. Jesteśmy małżeństwem sześć lat, mamy dwie córeczki.(…) Dowiedziałam się o zdradzie mojego męża. Domyślałam się wcześniej czegoś, zapytałam męża, ale wszystkiego się wyparł. Teraz przypadkiem wpadły mi w rękę bilingi z jego komórki. Kilka tysięcy sms-ów wysyłanych przez dwa miesiące pod jeden numer, sprawdziłam - jego koleżanki z pracy. Nie wiem tylko, czy doszło do zdrady fizycznej, nie ma to chyba większego znaczenia. Nic mu nie mówiłam, że wiem. Co mam w tej sytuacji zrobić?

Odpowiada Ks. Marek Kruszewski:

 

Po pierwsze, należy obgadać wszystko z Bogiem. Trzeba poprosić Go o pomoc, mądrość, dojrzałość i „klasę” zachowania w ultra-trudnej sytuacji. Warto pójść na spacer w kierunku kościoła, najlepiej takiego, w którym jest adoracja, w którym można się „zaszyć” na dłuższą rozmowę. I warto tam spytać „co robić?”. Myślę, że wówczas Bóg podpowie najważniejsze: „spróbuj od razu wybaczyć”.

Zdrada małżeńska stanowi jedną z najcięższych ran, jakie można zadać człowiekowi. Do takiej rany próbują wejść złe duchy. Chcą ponad słuszną miarę oskarżać, doprowadzać nas do wściekłości, do nienawiści, do szaleństwa, do zabicia miłości. Podstawową więc rzeczą, potrzebną nam samym, będzie wybaczenie małżonkowi.

Kiedy sprawa jest wstępnie przemodlona i podjęty trud wybaczania, należy zaprosić zdradzającego na poważną rozmowę. Najlepiej będzie zostawić dzieci w domu pod czyjąś opieką i spotkać się na neutralnym gruncie. Trudniej jest się bowiem kłócić w restauracji czy na spacerze, łatwiej we własnym domu. A chodzi przecież nie o to, żeby się pokłócić, czy wyrzucić coś z siebie. Celem takiej rozmowy ma być odpowiedź na pytania: czy i dlaczego mnie zdradziłeś i co w związku z tym proponujesz?

Odpowiedzi na pytanie „dlaczego zostaliśmy zdradzeni” trzeba słuchać, ale nie warto z tym polemizować.

Ważna jest trzecia część rozmowy – odpowiedź na pytanie: co dalej proponujesz?. Trzeba omówić warunki pozostania ze sobą albo rozstania. Istotne będą tu intencje i uczucia obu stron. Niezwykle ważną sprawą będą kwestie wychowawcze i finansowe. Trudno przewidzieć, jak się potoczy taka rozmowa. Każda sytuacja małżeńska i rodzinna jest inna. Jeśli małżeństwo ma się rozpaść, to się rozpadnie, ale warto wykorzystać wszystkie sensowne środki, aby je uratować. Wymaga tego uczciwość wobec dzieci, wobec sakramentu i wobec przysięgi złożonej sobie, na dobre i na złe. Na odreagowanie, leczenie zranionego serca, na zemstę, na gniew, na żal – będzie jeszcze czas. Teraz trzeba porozmawiać.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

© Designed by SOLmedia, 2007-08