prof. Wanda Półtawska
Wstęp
Niejednokrotnie proszono mnie o wykład na temat kobiety,
jej zadań, powołania - roli w rodzinie i społeczeństwie itp. Takie tematy można
by mnożyć niemal w nieskończoność. Tym razem chciałabym więc podzielić się, u
schyłku życia, moim doświadczeniem. Zajmowałam się różnymi kobietami.
Pracowałam z kobietami i dla kobiet, prowadziłam poradnię dla młodych dziewcząt,
dla matek samotnych, dla mężatek, dla samotnych kobiet, zajmowałam się starymi,
chorymi, wdowami, kobietami porzuconymi i kochanymi, zakonnicami - słowem
kobietami w różnym wieku, różnej sytuacji życiowej; i mogłabym zrobić coś w
rodzaju bilansu, podsumować wyniki tych doświadczeń. Mam ochotę, właśnie jako
podsumowanie, powtórzyć to, co powiedział do naszej klasy w szkole (sióstr
urszulanek w Lublinie) nasz wspaniały katecheta, ksiądz profesor Florian
Krasuski. Stanął w drzwiach klasy i przyglądając się rozkrzyczanej grupie
dziesięcio- czy dwunastoletnich dziewczynek rzekł, kiwając głową: ,,dziewczynki,
dziewczynki, coś wam powiem, a zapamiętajcie to na całe życie - pamiętajcie, że
kobiecie to trudniej być człowiekiem".
|